Szambo czy przydomowa oczyszczalnia? Wybór zaczyna się od gruntu i sieci
Opublikowano · LUX-BUD HOME
Szambo czy przydomowa oczyszczalnia? Najpierw sprawdź, czy w drodze jest kanalizacja, bo wtedy przyłącze jest obowiązkiem. Jeśli jej nie ma, rozstrzygają 3 rzeczy: grunt i poziom wody gruntowej, wielkość działki oraz to, czy sieć ma dojść w najbliższych latach. Szambo jest tańsze na start, oczyszczalnia w codziennym użytkowaniu.
Najpierw pytanie o sieć kanalizacyjną
Właściciel domu ma obowiązek podłączyć się do istniejącej sieci kanalizacyjnej. Zbiornik bezodpływowy albo przydomowa oczyszczalnia wchodzą w grę dopiero wtedy, gdy sieci nie ma albo doprowadzenie jej do działki jest technicznie lub ekonomicznie nieuzasadnione. Dlatego pierwsze pytanie zadajesz w gminie albo w spółce wodociągowej, a nie sprzedawcy zbiorników.
Pod Częstochową sieć sięga nierówno. Bywa, że kanał biegnie wzdłuż drogi, ale kończy się przed ostatnimi domami. Dwie działki w tej samej gminie potrafią dostać dwie różne odpowiedzi, o czym piszemy na stronie o budowie domów w powiecie częstochowskim.
Zapytaj też o plany. Jeśli gmina buduje sieć w twojej okolicy, szambo bywa rozsądnym rozwiązaniem na kilka lat, a po doprowadzeniu kanału i tak trzeba się do niego przyłączyć.
Szambo, czyli zbiornik bezodpływowy
Szczelny zbiornik z betonu albo tworzywa, do którego spływa wszystko z domu. Niczego nie oczyszcza. Ścieki odbiera wóz asenizacyjny i wywozi do oczyszczalni.
Plusy są proste: niski koszt budowy, mało miejsca, działa na każdym gruncie, także gliniastym i z wysoką wodą. Minus też jest jeden, ale wraca co kilka tygodni. Rodzina zużywa dziennie kilkaset litrów wody i prawie wszystko trafia do zbiornika. Zbiornik 10 m³ przy czterech osobach zapełnia się szybko, a każdy wywóz to rachunek.
Gmina prowadzi ewidencję zbiorników bezodpływowych i może sprawdzić, czy masz umowę na wywóz i dowody opróżniania. Zbiornik, który zapełnia się podejrzanie wolno, budzi pytania.
Przydomowa oczyszczalnia: kilka rodzajów, jedna zasada
Oczyszczalnia oczyszcza ścieki na miejscu i odprowadza je do gruntu albo do odbiornika, na przykład rowu. Najczęściej spotkasz dwa rodzaje.
Oczyszczalnia z drenażem rozsączającym. Osadnik gnilny zatrzymuje części stałe, a podczyszczona woda rozchodzi się w gruncie siecią perforowanych rur. Nie potrzebuje prądu. Potrzebuje za to przepuszczalnego gruntu, na przykład piasku, i wody gruntowej na tyle głęboko, żeby pod drenażem został wymagany odstęp. Na glinie albo przy wysokiej wodzie drenaż przestaje przyjmować ścieki.
Oczyszczalnia biologiczna. W zbiorniku pracują bakterie napowietrzane przez dmuchawę, więc całość potrzebuje prądu i przeglądów. W zamian oczyszcza dokładniej i bywa możliwa tam, gdzie drenaż rozsączający nie przejdzie.
W obu przypadkach osad trzeba co jakiś czas wybrać, tylko dużo rzadziej niż ścieki z szamba. To nie jest urządzenie bez obsługi. Ktoś musi o nią dbać, a do odpływu nie wylewa się chemii, olejów ani resztek budowlanych.
Odległości, które ustawiają plan działki
Na małej działce wybór często robi się sam, bo nie ma gdzie zmieścić drenażu. Kilka odległości z przepisów technicznych, które warto mieć przed oczami:
- szambo co najmniej 5 m od okien i drzwi pomieszczeń, w których się mieszka, oraz 2 m od granicy działki i od drogi,
- studnia z wodą do picia co najmniej 15 m od szczelnego zbiornika na ścieki,
- studnia co najmniej 30 m od przewodów drenażu rozsączającego.
Ta ostatnia liczba eliminuje drenaż na wielu wąskich działkach z własną studnią, zwłaszcza że liczy się też studnia sąsiada. Do tego dochodzi dojazd dla wozu asenizacyjnego: wąż ma ograniczoną długość, a ciężkie auto nie powinno jeździć po trawniku ani po przewodach drenażu. O miejscu na plac budowy i dojazd pisaliśmy w poradniku jak przygotować działkę pod budowę domu.
Szambo czy przydomowa oczyszczalnia: porównanie w pięciu punktach
- Koszt budowy: niższy przy szambie, wyższy przy oczyszczalni.
- Koszt użytkowania: przy szambie regularny wywóz ścieków, przy oczyszczalni wywóz osadu rzadziej, a w wersji biologicznej także prąd.
- Grunt: szambu jest obojętny, drenaż rozsączający wymaga przepuszczalnego i suchego.
- Miejsce: szambo potrzebuje niewiele, oczyszczalnia z drenażem dużo.
- Gdy dojdzie sieć: w obu przypadkach trzeba się do niej przyłączyć.
Papiery i decyzja przed płytą
Jeśli zbiornik albo oczyszczalnia są w projekcie domu, wchodzą w pozwolenie na budowę razem z resztą. Budowane osobno, zbiornik do 10 m³ i oczyszczalnia do 7,5 m³ na dobę wymagają zgłoszenia. Przed uruchomieniem drugą z nich zgłasza się zwykle jeszcze raz, jako instalację. Warunki przyłączy i ich wykonanie mają w naszej tabeli na stronie o formalnościach przed budową domu przypisaną stronę.
Decyzja zapada wcześnie, bo zmienia projekt. Od niej zależy, w którą stronę wychodzi rura z płyty fundamentowej, a przejście w płycie wykonuje się przed betonowaniem, według rysunku, który podpisuje inwestor. Rurę skierowaną nie w tę stronę poprawia się kuciem betonu. Badanie gruntu, które i tak robi się przed fundamentem, odpowiada też na pytanie, czy drenaż rozsączający ma sens.
Najczęstsze pytania
Czy przy szambie można później zmienić je na oczyszczalnię?
Można, jeśli grunt i odległości na to pozwalają. Czasem stary zbiornik da się wykorzystać jako część nowej instalacji, ale rozstrzyga to projekt oczyszczalni, a nie oko wykonawcy.
Czy oczyszczalnia pachnie?
Dobrze dobrana i obsługiwana instalacja nie powinna. Zapach zwykle oznacza błąd w wentylacji instalacji, przepełniony osadnik albo coś, czego nie powinno się wylewać do odpływu.
Co wybrać, gdy kanalizacja ma powstać za kilka lat?
Wtedy częściej wygrywa szambo, bo kosztuje mniej, a po doprowadzeniu sieci i tak trzeba będzie się do niej przyłączyć. Zapytaj w gminie o realny harmonogram, nie o zapowiedź.
Nie wiesz, co jest w drodze przy twojej działce? Zadzwoń pod 575 346 957 albo napisz przez formularz kontaktowy. Sprawdzimy, gdzie stoją przyłącza i o co zapytać w urzędzie, zanim zapadnie decyzja.